Felieton - Smutne, ale prawdziwe

Smutne, ale prawdziwe

To już było w „Gońcu”, w telewizji TTM, wspominało o tym radio. Bo też jest o czym mówić – po dwóch latach obecnej kadencji Rady Miejskiej wracamy – niestety – do niesławnych praktyk znanych z lat 2006 – 2010, gdy opozycyjna większość Rady sabotowała działania Burmistrza i przyjmowała „ambitne i dynamiczne” budżety miasta, oparte na wydumanych, wirtualnych dochodach. Budzono nadzieje mieszkańców na liczne inwestycje drogowe i z wielu z nich trzeba było potem rezygnować – bo nierealnych dochodów zrealizować się – oczywiście – nie dało. Destrukcję opozycji widać było również przy uchwalaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego – procedury, sabotowane przez większość Rady – wlokły się latami.

No i teraz „nowe wraca”. Lekką ręką radni „Samorządnej Rumi”, na wniosek radnego Janusza Wolańskiego, wpisują do budżetu wydatki w kwocie miliona złotych, pokrywając je z wpływów ze sprzedaży mienia komunalnego! Skoro plan sprzedaży w roku 2012 nie został wykonany, to jak można zakładać, że w 2013 nie tylko go wykonamy, ale tak znacznie przekroczymy?!

Swoistym kuriozum jest tu postawa dwóch radnych PO – Michała Pasiecznego i Ariela Sinickiego – nie tylko poparli „ambitną” poprawkę opozycji – ale sami dorzucili [również z powietrza!] jeszcze więcej – głównie dla organizacji sportowych.

Dobrze życzę sportowcom, kultura fizyczna jest ważna – i w projekcie Burmistrza sportowcy dostali tyle, na ile aktualnie stać Rumię. Ale obaj członkowie PO – przecież koalicjanci ugrupowania Burmistrza czyli „Gospodarności” – te wirtualne dochody skierowali znów na sport, gdy projekt zakładał radykalne cięcia wszędzie [ m.in. z bólem serca zrezygnowano w tym roku ze szczepień dziewczynek przeciw rakowi szyjki macicy!].

Wspomnieć też warto, że zgłaszane wnioski w wielu przypadkach nie były zgodne z obowiązującym prawem, co nie przeszkodziło opozycji głosować za ich przyjęciem. A co tam, namieszamy, będzie fajnie!!!

Po wykoślawieniu budżetu przyszła kolej na plan zagospodarowania centrum Rumi. To trzeba zrobić jak najszybciej by móc realizować ambitne plany. I właśnie taki ambitny pomysł – przebicia się pod torami kolejowymi przedłużoną ulicą Piłsudskiego – plan połączenia centralnego obszaru miasta ze skutecznie dotąd oddzieloną Szmeltą – tymi samymi głosami całej opozycji i dwóch koalicjantów z Platformy (M. Pasiecznego i A. Sinickiego) został odrzucony! Bo zdaniem ludzi mieszkających przy tym planowanym przedłużeniu – hałas będzie za duży!

To jakieś zupełnie nieracjonalne podejście – pewnie samochody przejeżdżające pod torami jakiś hałas czynić by mogły, ale chyba nie taki jak stale jadące tamtędy pociągi?

Pierwsze skrzypce oportunisty grał zacięty wojownik o ład architektoniczny naszego miasta radny Klawiter. Swoją irracjonalną postawą doprowadził do tego, że centrum miasta dalej nie ma „Planu zagospodarowania” tym samym chaos, przeciwko któremu tak walczy, trwać będzie dalej.

To wszystko jest robione oczywiście „dla dobra mieszkańców”. Dla nich wirtualnie sprzedamy miejskie działki, dla nich nie przebijemy się z ulicą pod linią kolejową, dla nich w centrum miasta trwać będzie architektoniczny nieład.

Jestem radnym po raz pierwszy i nie przypuszczałem, rozpoczynając swoją działalność, że można podejmować działania inne niż rzetelne i uczciwe, mające na względzie dobro gminy i jej mieszkańców. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w opisywanych przypadkach to raczej chęć osobliwie pomyślanej promocji własnej osoby, a nie dobro mieszkańców leżały u podstaw tych działań. Smutne, ale prawdziwe.

Mariusz Wiśniewski


Autor:

Kim jesteśmy

Kontynuujemy tradycje zapoczątkowane kilkanaście lat temu, w ugrupowaniu "Zasady, Nie Układy”. Ta nazwa to niezmienne credo naszego działania.

więcej >>

NASI RADNI: Grażyna Pol

Rumianka od 38 lat. Wykształcenie wyższe pedagogiczne (WSP w Słupsku). Mężatka - mąż Tadeusz lat 48, syn Sebastian lat 26, córka Julia lat 13. Przez ...

więcej >>

Pół żartem, chociaż serio

To sprawy zbyt poważne, by mówić o nich serio Ludzie, miasto, władza, życie. Opinie, spostrzeżenia i komentarze radnych Gospodarności.