Najważniejsze informacje

27.10.2016

Znowu skarga na działalność Burmistrza Pasiecznego

Komisja Rewizyjna, której przewodniczy Leszek Grzeszczyk ponownie uznała skargę na działalność Burmistrza Rumi Michała Pasiecznego za bezzasadną. 

Skarga została wniesiona przez mieszkańców na "zaniedbanie lub nienależyte wykonanie zadań" w związku z ulewą, która przeszła przez Rumię i powstałymi wtedy zalaniami. Była rozpatrywana przez Komisję Rewizyjną Rady Miejskiej Rumi trzy razy. Komisja uznała, że Burmistrz Miasta Rumi nie dopuścił się przekroczenia swych uprawnień lub niedopełnienia obowiązków. Jej zdaniem zarzut skarżących, iż przyczyną podtopienia jest zły stan techniczny kanałów oraz wałów nie znajduje pokrycia, ponieważ zgodnie z wyjaśnieniami Burmistrza Miasta Rumi, na odcinku utrzymywanym przez Gminę nie występują takie urządzenia jak wały przeciwpowodziowe, zbiorniki retencyjne, czy kanały (urządzenia takie występują poza odcinkiem rzeki eksploatowanym przez miasto). Ponadto, zgodnie z dokumentacją potwierdzającą wykonywane corocznie przeglądy, urządzenia techniczne umocnień brzegowych i kanalizacji deszczowej są sprawne i są w dobrym stanie technicznym. 

NIKT NIE POWIEDZIAŁ, WIĘC URZĄD NIE WIEDZIAŁ? 

W kwestii braku stworzenia sztabu kryzysowego w danym dniu - w świetle zebranych informacji Komisja Rewizyjna ustaliła - iż Gmina Miejska Rumia nie otrzymała ostrzeżeń od żadnej instytucji upoważnionej do ich wysłania. 

***

W kwestii nieprawidłowej regulacji zastawką na stawie miejskim - Komisja Rewizyjna w toku prac ustaliła, iż zastawka była regulowana w miarę możliwości. Twierdzenie skarżących, że otwarcie owej zastawki zmniejszyłoby skutki powodziowe jest domniemaniem strony. 

BURMISTRZ "RATOWAŁ" URZĄD, WIĘC MIESZKAŃCY NIE MOGĄ MÓWIĆ, ŻE NIC NIE ROBIŁ?

W kwestii zarzutów braku reakcji nawystąpienie wody z koryta rzeki - Komisja Rewizyjna również uznała je za bezzasadne, ponieważ Burmistrz Miasta wraz z pracownikami oraz służbami byli zaangażowani w przeciwdziałanie skutkom. Zdanie Komsiji Reiwyzjnej: Skala zjawiska spowodowała, iż niemożliwym była całkowita ochrona terenów przed wystąpieniem rzeki brzegów i lokalnymi podtopieniami. Opad, który wystąpił w dniach 14 na 15 lipca 2016 roku trwał 22 godziny i 7 minut – w tym czasie spadło 119 mm słupa deszczu, maksymalne natężenie wyniosło 65,5 mm/h słupa deszczu. Skala opadu spowodowała, iż duża ilość wody spływała już z górnego biegu rzeki co w połączeniu z nieustającym opadem przekroczyło możliwość całkowitego odprowadzenia wody korytem rzeki. Należy podkreślić, iż ilość przepływającej wody była tak wielka, że żadne urządzenie nie miało szansy powstrzymać wody przed wystąpieniem z brzegów rzeki Zagórskiej Strugi. Zgodnie z założeniami gospodarki wodnej, prawdopodobieństwo wystąpienia takiego deszczu nie mieści się w stosowanych wzorach i wynosi 0,2%, co oznacza, iż może on mieć miejsce raz na 500 lat. 

URZĄD PODAŁ INFORMACJE, WIĘC POMAGAŁ?

W kwestii zarzutu braku pomocy w usuwaniu skutków podtopień - Komisja Rewizyjna uznała zarzut za bezzasadny, ponieważ "odpowiednie informacje już w piątek 15 lipca 2016 roku od rana umieszczone zostały na stronie internetowej Urzędu Miasta Rumi oraz na drzwiach wejściowych do UM Rumi, również informacje o zdarzeniu oraz o możliwościach uzyskania pomocy przy usuwaniu skutków podtopień (w tym m.in. o możliwości zamówienia w formie nieodpłatnej specjalnych kontenerów do wywozu śmieci i pozostałości zniszczeń). Skarżący nie zgłosili do Urzędu Miasta Rumi faktu podtopienia ich budynku, dlatego też nie było możliwości bezpośredniego informowania ich o działaniach Urzędu". 

***

W kwestii uregulowania odszkodowania tytułem poniesionych strat - Komisja Rewizyjna wskazuje, że skarżący sami wycenili powstałe szkody... 


Pozostałe aktualności:

Więcej w archiwum

Kim jesteśmy

Kontynuujemy tradycje zapoczątkowane kilkanaście lat temu, w ugrupowaniu "Zasady, Nie Układy”. Ta nazwa to niezmienne credo naszego działania.

więcej >>

NASI RADNI: Hanna Luiza Cegielska

Z zawodu fizjoterapeutka; absolwentka Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Pracuje jako fizjoterapeutka w NZOZ „Salubre” – Centrum Rehabilitacji i Masażu w Janowie. Bezpartyjna. Mieszkanka Rumi od 2000 roku ...

więcej >>

Pół żartem, chociaż serio

To sprawy zbyt poważne, by mówić o nich serio Ludzie, miasto, władza, życie. Opinie, spostrzeżenia i komentarze radnych Gospodarności.