Najważniejsze informacje

11.10.2014 OBIECUJĄ WSZYSTKO, ...CZYLI NIC

Program wyborczy konkurencji

"Wieloletni plan rozwoju Rumi" przedstawił kandydat na burmistrza z Platformy Obywatelskiej - Michał Pasieczny.

Z programu widać, że Michał Pasieczny ma zamiar uzdrowić "cały rumski świat" - zająć się wszystkimi problemami, wszystkich ludzi. W zakresie działań ma nawet takie dziedziny życia społecznego jak walka z bezrobociem czy służba zdrowia, które należą do kompetencji i zadań własnych powiatu. Teksty typu : " aby mieszkańcom żyło się lepiej, w Rumi musi być więcej miejsc pracy" czy w zakresie budowy mieszkań komunalnych - "naszym obowiązkiem jest zmiana tej sytuacji" - to sformułowania, z którymi wszyscy się zgadzamy. Tylko że nic z nich nie wynika. 

Życzeniowe hasła  to za mało do zmiany rzeczywistości. Czytając ten program, nie sposób nie zauważyć jednego poważnego braku. W całym tekście opisującym program nie ma ani jednego zdania skąd na to wszystko wziąć pieniądze. Kompletnie brak w nim źródeł sfinansowania proponowanych, olbrzymich  wydatków. 

I jeszcze jedna refleksja. Aby stworzyć realny program dla Rumi trzeba nie tylko znać jej problemy ale także uwarunkowania i możliwości finansowe miasta. A to wymaga nie tylko wiedzy ale i doświadczenia. Przedstawiony przez M. Pasiecznego „koncert życzeń” jest dowodem na to, że on takiej wiedzy nie posiada oraz,  że nie zna uwarunkowań funkcjonowania miasta. 

Jeśli ktoś nie potrafi napisać programu to tym bardziej nie potrafi zarządzać miastem. Wydaje się, że nawet obecna funkcja w Radzie Miasta przerasta jego kompetencje. Myślę, że ktoś bez doświadczenia w zarządzaniu organizmem gospodarczym, przez długi czas bezrobotny, nie jest w stanie w sposób kompetentny kierować miastem. Zarządzanie żywym organizmem miasta to nie szkoła, w której można się uczyć i popełniać błędy. Za błędy w szkole płaci uczeń, za błędy w zarządzaniu miastem płacą mieszkańcy.

Józef Chmielewski



Pozostałe aktualności:

Więcej w archiwum

Kim jesteśmy

Kontynuujemy tradycje zapoczątkowane kilkanaście lat temu, w ugrupowaniu "Zasady, Nie Układy”. Ta nazwa to niezmienne credo naszego działania.

więcej >>

NASI RADNI: Henryk Grinholc

Od wielu lat jest zaangażowany w działalność charytatywną. Wspomaga organizacje pozarządowe, kościoły, mieszkańców. Beneficjenci różnych akcji pomocowych zawdzięczają mu wsparcie zarówno finansowe ...

więcej >>

Pół żartem, chociaż serio

To sprawy zbyt poważne, by mówić o nich serio Ludzie, miasto, władza, życie. Opinie, spostrzeżenia i komentarze radnych Gospodarności.