Najważniejsze informacje

28.06.2014 ZDANIEM RADNEGO JÓZEFA CHMIELEWSKIEGO

Krótka pamięć Przewodniczącego...

            W ostatnim "Gońcu Rumskim" przewodniczący Rady Miasta M. Pasieczny tłumaczy się dlaczego nie wprowadził do porządku obrad minionej sesji apelu Klubu "Gospodarność" wzywającego radnego Piotra Labuddę do rezygnacji z mandatu. Powodem miał być błąd w pisowni nazwiska tego radnego, który to błąd nie miał żadnego wpływu na merytoryczną treść apelu. Zamiast go poprawić (radny o tym nazwisku jest tylko jeden)  M. Pasieczny wolał złamać regulamin Rady Miejskiej, obligujący go do wprowadzenia w/w apelu do porządku obrad i w ten sposób osłonić swojego kolegę z listy PO przed procedowaniem wniosku o rezygnację z mandatu. Krytykę takiego działania M. Pasieczny, przewodniczący rumskiej PO nazywa "czarną kampanią" przeciwko jego osobie.         

            Na marginesie należy wspomnieć, że nowa koalicja PO, PiS i Samorządności w Radzie Miasta, która powołała na przewodniczącego Rady Miasta M. Pasiecznego posiada minimalną większość 11-stu radnych, a wśród nich znajduje się P. Labudda. To jego głosem M. Pasieczny został przewodniczącym Rady - i to tłumaczy niemożność wprowadzenia przez niego apelu wzywającego radnego Labuddę do rezygnacji z mandatu.

            W artykule w ostatnim "Gońcu" M. Pasieczny lekceważąc krytykę dotyczącą niewypełniania przez niego obowiązków przewodniczącego Rady, domaga się rozmowy  m.in. na tematy "związane z niewykorzystaniem najbardziej wartościowych miejskich ziem, które mają przynosić miliony z podatków oraz setki miejsc pracy, kwestią budowy tunelu pod torami na wysokości Janowa,...." Nie wdając się w dyskusję na temat wysokości kwot z podatków czy też ilości miejsc pracy (niech żyje propaganda sukcesu), przewodniczący M. Pasieczny "zapomniał" o tym, że projekt zagospodarowania najbardziej wartościowych gruntów miasta oraz budowy tunelu pod torami na wysokości ul. Piłsudskiego zawiera przedstawiony przez panią Burmistrz już prawie rok temu plan zagospodarowania "Centrum". Umożliwiłby on zagospodarowanie oraz sprzedaż tych gruntów (grunty posiadające plan zagospodarowania stanowią atrakcyjną ofertę sprzedaży!) oraz budowę tunelu pod torami, łączącego ul. Piłsudskiego z drogą przy Urzędzie Miasta (najbardziej efektywna lokalizacja z realnym planem finansowym). Plan ten jednak nie został uchwalony, bo m.in. radny M. Pasieczny był przeciw.

           Tak w praktyce wygląda działalność M. Pasiecznego. Swój brak doświadczenia i praktycznej wiedzy (przez wiele lat bezrobotny) próbuje przesłonić głoszeniem  popularnych haseł, które mają przynieść mu popularność. Bo jak słyszymy, M. Pasieczny ma zostać kandydatem PO na burmistrza Rumi. Chce zrobić polityczną karierę torpedując m.in. dobre dla mieszkańców, realne do wykonania projekty burmistrz E. Rogali-Kończak. A że jest to działanie na szkodę miasta, nie ma żadnego znaczenia. Byleby wyborcy uwierzyli w głoszone hasła i propagandę sukcesu i wybrali na burmistrza, a dalej się zobaczy.  

                                                                        Józef Chmielewski


Pozostałe aktualności:

Więcej w archiwum

Kim jesteśmy

Kontynuujemy tradycje zapoczątkowane kilkanaście lat temu, w ugrupowaniu "Zasady, Nie Układy”. Ta nazwa to niezmienne credo naszego działania.

więcej >>

NASI RADNI: Grażyna Pol

Rumianka od 38 lat. Wykształcenie wyższe pedagogiczne (WSP w Słupsku). Mężatka - mąż Tadeusz lat 48, syn Sebastian lat 26, córka Julia lat 13. Przez ...

więcej >>

Pół żartem, chociaż serio

To sprawy zbyt poważne, by mówić o nich serio Ludzie, miasto, władza, życie. Opinie, spostrzeżenia i komentarze radnych Gospodarności.