Najważniejsze informacje

28.12.2013 CZY RUMIA POWINNA BYĆ W GOM?

Stanowisko radnych Gospodarności w sprawie przynależności Rumi do organizacji Gdański Obszar Metropolitalny

Rumia 17.12.2013

Oświadczenie Klubu Radnych Gospodarność 

Decyzja o przystąpieniu naszego miasta do stowarzyszenia Gdański Obszar Metropolitalny jest decyzją ważną dla losów naszego miasta i jego mieszkańców. 

Przypominamy, że w tej sprawie toczą się liczne debaty, w tym  dwie debaty odbyły się w Rumi  - najpierw z udziałem  prezydenta Gdańska, a następnie prezydenta  Gdyni. Z uwagą wysłuchaliśmy zarówno argumentów inicjatora pomysłu, prominentnego polityka PO, prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, jak i jego oponenta -prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka. 

We wrześniu tego roku do laski marszałkowskiej trafił przygotowany przez posłów Platformy Obywatelskiej projekt ustawy o powiecie metropolitalnym. 

Projekt ten przewiduje, że metropolie byłyby powiatami, tworzonymi przez Radę Ministrów. Rządowe rozporządzenie decydowałoby o granicach i także nazwie powiatu metropolitalnego. Władzę w powiecie sprawowałaby 15-osobowa rada, wybierana w wyborach powszechnych. Rada wyłaniałaby ze swojego składu trzyosobowy zarząd, którego pracami kierowałby starosta. 

Powiat metropolitalny mógłby liczyć m.in. na 5-procentowy udział w samorządowych wpływach z PIT-ów. Na pierwszych pięć lat funkcjonowania zostałby też zwolniony z tzw. janosikowego, czyli specjalnych opłat ściąganych z samorządów o wyższych dochodach. "Składniki majątkowe" przekazywałyby też powiatowi gminy, które weszłyby w jego skład.

 

Główne tezy zawarte w propozycji powołania nowej struktury organizacyjnej w postaci kolejnego powiatu, tzw. metropolitalnego skłaniają  ku głębszej refleksji dotyczącej obszarów metropolitalnych. Rozumiemy korzyści z powstania organizmu regulującego funkcje metropolitalne dużej aglomeracji miejskiej czy wspólnych struktur  gospodarczych, stwarzających większe szansę dla nowych inwestycji i miejsc pracy. Rozumiemy jednak także  zagrożenia związane z powołaniem  metropolii  jako tzw. powiatu metropolitalnego, zwłaszcza tak wielkiego jak proponowany dzisiaj obszar GOM-u i na zasadach zapisanych w obecnym projekcie ustawy autorstwa PO. Nie zapominamy przecież, że ciągle jeszcze trwa dyskusja o dotychczasowym podziale administracyjnym związanym z obecnymi powiatami, których powołanie nie wszyscy uważają za słuszne. 

Pragniemy podkreślić, że obecnie rozważamy wstąpienie do organizacji, która jedynie w  nazwie ma słowo Metropolia,  a jest zwykłym stowarzyszeniem. przypominającym organizację pozarządową. Zwracamy na to uwagę, ponieważ  czasami w dyskusji zaciera się ta istotna różnica pomiędzy związkiem miast czy gmin tworzącym prawdziwą nową strukturę administracyjną w postaci metropolii oraz zwykłym stowarzyszeniem ze słowem metropolia w nazwie. 

Uważamy, że niezależnie od przyszłych form organizacyjnych, iż metropolia trójmiejska, jeśli ma powstać,  musi zostać utworzona z udziałem Gdyni, drugiego co do wielkości, silnego gospodarczo, sprawnego,  nowoczesnego  miasta naszego regionu. Metropolia bez Gdyni  będzie metropolią sztuczną, kaleką i niezrozumiałą dla mieszkańców regionu. Nasza metropolia, w samym swym kośćcu, musi byś organizmem bliźniaczym, dwubiegunowym.  Bo tak samo doceniamy i jesteśmy dumni ze znakomitej historii i osiągnięć miasta Gdańska  -jak dumni jesteśmy  z  prężnej,  nowoczesnej Gdyni – symbolu naszej odzyskanej państwowości. 

Myślimy tak także dlatego, że nasze powiązania  z Gdynią, naszym najbliższym sąsiadem, są bardzo poważne. Łączą nas wspólne interesy związane z gospodarką cieplną, wodną i gospodarką „śmieciową”. Mamy wspólną komunikację miejską, korzystamy z kin,  teatrów  i centrów handlowych Gdyni. To w Gdyni znajduje miejsce zatrudnienia wielu naszych mieszkańców, to do wielu gdyńskich szkół uczęszczają nasze dzieci. 

Dlatego uważamy, że symbolem łączących nas więzów będzie wspólne z Gdynią tworzenie zrębów metropolii. Metropolii, która przecież powstaje, gdyż niezależnie od działań formalnych  -  gęstnieje sieć wzajemnych powiązań wielu  podmiotów naszego regionu. 

Proponowane nam dzisiaj przystąpienie do Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego zawiera – naszym zdaniem, wiele rozwiązań niedobrych. Złym pomysłem jest umieszczenie wśród składników metropolii struktur obecnych powiatów! Kuriozalnym staje się to wtedy, gdy powiat przystąpi do metropolii (nowego powiatu!!) a gminy stanowiące powiat –nie! Wówczas powstaje istotne pytanie o granice metropolii oraz bardzo fundamentalne pytanie kogo reprezentuje dzisiejszy powiat! Złym pomysłem jest także nadmierne, nienaturalne powiększanie obszaru metropolii, która wg zamierzeń pomysłodawców już obecnie stanowi prawię połowę, biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców, województwa pomorskiego.  

Do rangi symbolu urasta sprawa nazwy całego przedsięwzięcia. Do rangi symbolu, bo nazwa winna być elementem jednoczącym, tworzącym nową jakość, pozwalającym identyfikować się z nią wszystkim mieszkańcom tworzonej metropolii. W dzisiejszym świecie gospodarki rynkowej, świecie olbrzymiej konkurencji marka produktu, marka firmy czy też  marka przedsięwzięcia mają olbrzymie znaczenie. Rozumieją to mieszkańcy, rozumieją szefowie firm, rozumieją to doskonale prezydenci miast. To z tych powodów miasto Gdynia, rozumiejąc korzyści z utworzenia Obszaru Metropolitalnego nie chce aby ten obszar  w swojej nazwie promował tylko jeden z głównych podmiotów tego obszaru. Podzielają ten pogląd także inni znawcy problemu. Przykładowo w publikacji  trzech autorów Macieja Smętkowskiego, Bohdana Jałowieckiego i  Grzegorza Gorzelaka, pt. "Obszary Metropolitalne w Polsce – diagnoza i rekomendacje" zamieszczonej w opracowaniu Studia Regionalne i Lokalne Nr 1(35)/2009 -strony 53-73, ani razu nie pada określenie Gdański Obszar Metropolitalny tylko cyt. "Trójmiejski OM" lub "obszar metropolitalny Trójmiasto" lub cyt. "Trójmiasto OM". To samo fundamentalne opracowanie wymienia w postaci tabelarycznej wszystkie potencjalne ośrodki metropolitalne w Polsce nazywając je,. tj Warszawa, Kraków,  Poznań, Wrocław, Łódź oraz "Konurbacja śląska" i "Trójmiasto".  

Podobnie myślą autorzy opracowania Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, w którym czytamy m. inn. cyt.

"Warto w tym miejscu podkreślić, że obszary metropolitalne w Polsce są bardzo zróżnicowane i trudno zastosować jeden model organizacyjny we wszystkich miastach. W kraju występują bowiem obszary metropolitalne, które posiadają zdecydowanego lidera, tj. miasto centralne, które dominuje na danym obszarze. Można tu wskazać takie przykłady jak: Warszawę, Poznań, czy Kraków. Inną specyfikę posiada z kolei śląski obszar metropolitalny, który składa się z kilkunastu jednostek samorządowych zbliżonej wielkości. Na koniec można wskazać odmienną specyfikę bydgosko-toruńskiego, czy trójmiejskiego obszaru metropolitalnego".  koniec cytatu opracowania z 2013 roku, pt. "Biała Księga Obszarów Metropolitalnych" podpisanego przez Michała Boniego Ministra Administracji i Cyfryzacji.   Bardzo ciekawa jest także lektura kolejnego oficjalnego dokumentu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji pt. "ZIELONA KSIĘGA DOT. OBSZARÓW METROPOLITALNYCH" w której dokonano podsumowania konsultacji społecznych dotyczących spraw metropolii w Polsce. W rozdziale 7, "Wyznaczenie obszarów metropolitalnych" czytamy, cyt.: "Delimitacja obszarów metropolitalnych oraz określenie, które z nich należy uwzględnić w ramach prac nad tzw. ustawą metropolitalną jest zadaniem wywołującym sporo kontrowersji. Wynika to z chęci większości miast wojewódzkich uzyskania miana metropolitalnego, mimo że nie wiadomo jeszcze dokładnie z czym miałoby się to wiązać. W Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 zostało wyznaczonych 10 ośrodków metropolitalnych: Warszawa, Aglomeracja Górnośląska, Kraków, Łódź, Trójmiasto, Poznań, Wrocław, duopol Bydgoszcz i Toruń, Szczecin oraz Lublin. " koniec cytatu.   Z wymienionych wyżej  powodów, jesteśmy przeciwni podejmowaniu decyzji o przystąpieniu do stowarzyszenia pod nazwą Gdański Obszar Metropolitalny. Uważamy, że podjęcie decyzji o  przystąpieniu do stowarzyszenia Gdański Obszar Metropolitalny utrudni powstanie opartego na zdrowych zasadach  organizmu metropolii w naszym regionie. Z tych powodów w dniu dzisiejszym opowiadamy się przeciwko podjęciu uchwały, w sprawie przystąpienia do stowarzyszenia o nazwie Gdański Obszar Metropolitalny. Przypominamy, że  Gdynia nie tylko jest  naszym najbliższym sąsiadem ale łączą nas wspólne interesy związane z gospodarką cieplną, wodną i gospodarką „śmieciową”. Mamy wspólną komunikację miejską, korzystamy z kin,  teatrów  i centrów handlowych Gdyni. To w Gdyni znajduje pracę wielu naszych mieszkańców oraz miejsce nauki wiele naszych dzieci. 

Nie tracimy nadziei, że w momencie gdy zaistnieją warunki do  merytorycznej, opartej na uczciwych zasadach  współpracy dwóch głównych miast naszej pomorskiej metropolii Rumia także powinna zgłosić do niej akces. 

Reasumując, zapewniamy raz jeszcze, że rozumiemy  korzyści płynące z próby regulacji funkcji metropolitalnych naszej aglomeracji miejskiej. Akceptujemy większość celów i zadań stawianych metropoliom, jednak podkreślamy  –w naszym regionie metropolia bez miasta Gdyni będzie  metropolią ułomną. Nie przyniesie dodatkowych korzyści jakie mogłaby przynieść, w  przypadku powołania metropolii  o nazwie, która połączy energię wszystkich jej udziałowców w dążeniu do zwiększonego rozwoju gospodarczego całego obszaru. 

Z tych powodów, szanując dobrą współpracę z naszym sąsiadem Gdynią, i doceniając znakomitą historię miasta Gdańska, wierząc równocześnie, że jest możliwe powstanie metropolii z udziałem obydwu głównych miast regionu, w dniu dzisiejszym nie poprzemy uchwały o przystąpieniu do stowarzyszenia pod nazwą Gdański Obszar Metropolitalny. Jesteśmy przekonani, że taka decyzja  to krok w kierunku stworzenia lepszych perspektyw dla naszego miasta i naszych mieszkańców. 

W imieniu radnych  klubu Gospodarność 

Tadeusz Piątkowski



Pozostałe aktualności:

Więcej w archiwum

Kim jesteśmy

Kontynuujemy tradycje zapoczątkowane kilkanaście lat temu, w ugrupowaniu "Zasady, Nie Układy”. Ta nazwa to niezmienne credo naszego działania.

więcej >>

NASI RADNI: Mariusz Wiśniewski

Inżynier mechanik, absolwent wydziału mechaniczno-elektrycznego Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Przez cztery lata przewodniczył wspólnocie mieszkaniowej, której jest członkiem. Bezpartyjny.

Najważniejsze dla niego ...

więcej >>

Pół żartem, chociaż serio

To sprawy zbyt poważne, by mówić o nich serio Ludzie, miasto, władza, życie. Opinie, spostrzeżenia i komentarze radnych Gospodarności.