Najważniejsze informacje

19.09.2013 OŚWIADCZENIE KLUBU RADNYCH GOSPODARNOŚCI

Dlaczego odwołano przewodniczącego

Oświadczenie radnych klubu Gospodarność w sprawie wniosku o odwołanie przewodniczącego Rady Miejskiej Rumi

    Przez prawie 3 lata w Radzie Miejskiej  Rumi panowała względna zgoda. Realizowany był projekt, który przywracał naszemu miastu szacunek i prestiż,  mocno naruszony w czasie minionej kadencji, na skutek niekończących się sporów a także prób mieszania kompetencji  pomiędzy Radą a Burmistrzem.
    Mamy świadomość, ze rozpatrywany  dzisiaj wniosek o odwołanie przewodniczącego nie następuje z powodu podanego w uzasadnieniu do uchwały, które brzmi:
"Przewodniczący Rady Miejskiej Tadeusz Piątkowski stracił zaufanie większości radnych. W toku prowadzonych prac wielokrotnie zarzucano panu Przewodniczącemu nierówne traktowanie radnych oraz łamanie Regulaminu Rady Miejskiej"
    W ostatnim czasie, bez racjonalnego powodu doszło do zerwania umowy koalicyjnej pomiędzy częścią PO a Gospodarnością. Tuż po zerwaniu umowy pojawiły się pierwsze uwagi do pracy przewodniczącego Rady, bardzo ogólnikowe i   nie merytoryczne. Np. przewodniczący nie widział ręki podniesionej przez radnego czy też  radny Klawiter dostrzegł niechęć przewodniczącego  do "prowadzenia kreatywnej debaty nad przyszłością naszego miasta".
    W dniu 12 lipca,   w środku sezonu urlopowego zostały sformułowane zarzuty i złożony wniosek o odwołanie przewodniczącego Rady. Kilka dni po złożeniu uchwały  z  w/w uzasadnieniem w prasie ukazują się wypowiedzi kilku radnych.
Florian Mosa, w opublikowanym w dniu 2013-07-24, wywiadzie prasowym o przewodniczącym Piątkowskim mówi:
"To doświadczony samorządowiec, który prowadził sesje w taki sposób, że wiele nie można mu zarzucić. Można powiedzieć, że prowadził je należycie. Ale w radzie powstała inna większość".
Radny Kazimierz Klawiter , w dniu 2013-07-25, publicznie mówił: "Już od pierwszych miesięcy trwania tej kadencji zobaczyłem jednak, że Tadeusz Piątkowski prowadzi obrady poniżej jakichkolwiek standardów. - Pan Piątkowski bardzo źle prowadzi radę, co wielokrotnie oświadczałem na sesjach. Największe pretensje mam o niechęć do prowadzenia kreatywnej debaty nad przyszłością naszego miasta".
Z zacytowanej, publicznej wypowiedzi radnego Klawitera wynika, że dowodem na to, że Przewodniczący Piątkowski źle prowadzi obrady jest to, że pan radny K. Klawiter ...wielokrotnie o tym mówił!.... Zaiste bardzo poważny dowód, i wielka skromność radnego w  cytowaniu samego siebie. Tymczasem przypominamy kolegom z opozycji,  koledze radnemu Klawiterowi w szczególności, że Statut Miasta Rumi wyznacza wyraźne ramy działalności Przewodniczącego w Radzie Miejskiej:
•    &7, pkt 2 Regulaminu RMR  mówi " Zadaniem przewodniczącego jest wyłącznie organizowanie pracy Rady i prowadzenie jej obrad" ,
•    &5, pkt 1 Regulaminu RMR, mówi "Rada obraduje na sesjach i rozstrzyga w drodze uchwał sprawy należące do jej kompetencji..." i to  właśnie tu,  na sesjach podczas podejmowania uchwał wielokrotnie, z niczym nie ograniczonym udziałem radnego Klawitera  dochodziło do "kreatywnej debaty nad przyszłością naszego miasta".

    Warto przypomnieć, publiczną wypowiedź radnego Pasiecznego -z dnia  2013-07-19, po złożeniu wniosku o sesję nadzwyczajną, przed złożeniem skargi do Wojewody. Mówił on:  "Nie mam nic do pana Piątkowskiego.   Jeśli jakiś klub ma większość, to ma przewodniczącego. Jeśli ją traci, to następuje wybór innej osoby".
Tymczasem 12 dni wcześniej radny Pasieczny,  napisał w uzasadnieniu do  uchwały:
"Przewodniczący Rady Miejskiej Tadeusz Piątkowski stracił zaufanie większości radnych. W toku prowadzonych prac wielokrotnie zarzucano panu Przewodniczącemu nierówne traktowanie radnych oraz łamanie Regulaminu Rady Miejskiej"
    Przypominamy radnemu Pasiecznemu, że klub Gospodarność wygrał wybory samorządowe i ciągle jest największym klubem w Radzie Miejskiej Rumi, 3,5 razy większym od  dwuosobowego "podklubu" radnego Pasiecznego.
    Tydzień po złożeniu skargi do Wojewody,  2013-07-25 - radny Pasieczny publicznie mówił:
"Większość radnych uważa, że pan Piątkowski złamał prawo nie zwołując sesji nadzwyczajnej, a ściślej mówiąc Ustawę o samorządzie gminnym. Urząd Wojewódzki jest organem nadzorczym, i to w jego kompetencji jest wydanie opinii, która strona w tej sprawie ma rację".
    Miesiąc później Urząd Wojewody, zgodnie ze swoimi kompetencjami  wydał opinię, o którą zwracał się radny Pasieczny -nie ma w niej mowy o złamaniu prawa przez przewodniczącego Rady Miejskiej Rumi Tadeusza Piątkowskiego!  Wojewoda odpowiedział jasno radnemu Pasiecznemu: w tej sprawie rację miał przewodniczący Rady Miejskiej Rumi!
    Treść uzasadnienia do uchwały o odwołaniu przewodniczącego Rady oraz publiczne wypowiedzi radnych  dowodzą, że dzisiejsza uchwała ma całkowicie inny cel niż wynika z jej uzasadnienia. Jej celem jest wprowadzenie opinii publicznej w błąd, że oto przejęcie władzy w Radzie Miejskiej wynika ze złego prowadzenia rady przez jej  przewodniczącego.
    Uważamy że przewodniczący Tadeusz Piątkowski w sposób należyty kierował pracami Rady, z właściwym szacunkiem do wszystkich uczestników Rady prowadził obrady sesji Rady Miejskiej i w niczym nie naruszył  ani Regulaminu Rady Miejskiej, ani Statutu Miasta ani dobrego obyczaju. Sformułowany przez radnych opozycji  powód odwołania jest całkowicie nie prawdziwy  a więc bezpodstawny.

    Naszym zdaniem  rzeczywistym powodem złożonego wniosku o odwołanie przewodniczącego, jest próba destabilizacji prac Rady Miejskiej oraz wywołanie konfliktu z Burmistrzem miasta.  Przesłanki takich działań obserwowaliśmy podczas sesji Rady wielokrotnie i wpisują się w obraz tego co działo się w poprzedniej kadencji Rady. 
    Wystarczy przypomnieć kilka decyzji radnych, którzy obecnie się porozumieli i utworzyli dziwną koalicję dwóch radnych PO, radnych PiS-u i radnych ugrupowania Samorządnej Rumi. Np. decyzji w sprawie budowy tunelu pod torami na wysokości ul. Piłsudskiego. Tunel dla ruchu drogowego pod torami kolejowymi, jest niezwykle korzystnym rozwiązaniem  dla mieszkańców każdej dzielnicy  naszego miasta. I to bez względu na to gdzie będzie wybudowany. Burmistrz miasta, z wielkim trudem stworzyła realny projekt sfinansowania takiej inwestycji w rejonie ulicy Piłsudskiego, ale radni zjednoczonej opozycji, za sprawą dwóch głosów PO,  radnego Pasiecznego i Sinickiego   powiedzieli NIE dla tej niezwykle ważnej inwestycji!  Ważnej nie dla Burmistrza czy radnych! Ważnej dla mieszkańców naszego miasta!
    Innym destrukcyjnym działaniem opozycji oraz dwóch radnych PO Pasiecznego i Sinickiego,  było zablokowanie sprzedaży działki w rejonie ulic  Klonowej i Rajskiej, przeznaczonej decyzją Rady  pod budownictwo wielorodzinne. Radni "zjednoczonej opozycji"  nie zgodzili się na sprzedaż tej działki pod budownictwo wielorodzinne, chociaż wcześniej  sami uchwalili taki właśnie  plan przestrzennego zagospodarowania!   Zablokowali w ten sposób możliwość uzyskania środków finansowych na  budowę kolejnych, pilnie potrzebnych dróg w naszym mieście, dróg których budowy sami się domagali wprowadzając je do uchwały budżetowej!
    Za wysoce szkodliwe  dla mieszkańców miasta należy uznać także zablokowanie przez radnych opozycji oraz dwóch radnych PO radnego Pasiecznego i Sinickiego  racjonalnych, ekonomicznie uzasadnionych zmian w strukturze bibliotek miejskich. Nie bo nie, ...bo trzeba pogadać... powiedzieli radni zjednoczonej opozycji. 
    Takich przykładów działań, w myśl zasady "im gorzej dla mieszkańców tym lepiej dla opozycji" jest znacznie więcej.  Wywołują one chaos i zamieszanie i mają na celu niedopuszczenie do inwestycji, które mieszkańcy musieli by uznać za sukces miasta, sukces Burmistrza i Rady obecnej kadencji.
    Koalicja przeciwko Burmistrz  to  próba powtórki z lat poprzedniej kadencji: kadencji kłótni i niekończących się sporów.  Kadencji zakończonej zdecydowaną wygraną Burmistrz i klęską jej głównych adwersarzy. Przypomnijmy tym, którzy udają, że tego nie pamiętają, że to  Burmistrz E.Rogala Kończak uzyskała poparcie ponad 64% głosów mieszkańców naszego miasta a wybory do Rady Miejskiej wygrała Gospodarność. To oznacza, że mieszkańcy zdecydowanie udzielili poparcia jej programowi i naszemu ugrupowaniu Gospodarność. Zmowa przeciwko Burmistrz  i ugrupowaniu Gospodarność musi być  odczytana jako zakwestionowanie przez  grupę radnych, oszołomionych żądzą władzy za wszelką cenę,  demokratycznego werdyktu mieszkańców naszego miasta, który zapadł w ostatnich wyborach samorządowych.
    Obserwatorzy rumskiej sceny politycznej wiedzą, że celem nowej koalicji nie jest żadne porozumienie programowe. Realizacja jakiegokolwiek programu w mieście wymaga współpracy z burmistrzem. A doprawdy, trudno sobie wyobrazić gorszych partnerów do współpracy z Burmistrzem naszego miasta niż  liderzy  nowo powstałej  koalicji.
    Wyższa kultura debaty publicznej na forum rady obecnej kadencji, skrupulatnie przestrzegana przez przewodniczącego Tadeusza Piątkowskiego,  od początku była solą w oku niektórych radnych opozycji. Przypomnijmy, że na początku kadencji opozycja nie przyjęła  propozycji współpracy. Zaproponowaliśmy opozycji stanowisko v-ce przewodniczącego Rady  oraz przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, ale propozycja ta została zignorowana.  Przypomnijmy, że proponowaliśmy także utworzenie "Konwentu Seniorów" , czyli organu złożonego z przewodniczących wszystkich  klubów radnych ale także usłyszeliśmy NIE! Nie bo NIE! Bo "zgoda buduje a niezgoda rujnuje"!  Wyraźnie komuś   przeszkadzało, że w Rumi może zapanować merytoryczna współpraca przynosząca korzyść mieszkańcom zamiast przynoszącej straty -wojny. Kolejnym przykładem  destrukcyjnych działań radnych opozycji, była odmowa delegowania  przedstawiciela klubu  "Samorządności"  do Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej.  Ten kuriozalny akt miał na celu paraliż prac  Rady, bo delegowanie przedstawicieli wszystkich klubów do komisji rewizyjnej jest obligatoryjnym wymogiem ustawowym. 
     Reasumując, podkreślamy raz jeszcze:  przewodniczący Tadeusz Piątkowski w sposób należyty kierował pracami Rady, z właściwym szacunkiem do wszystkich uczestników Rady prowadził obrady sesji Rady Miejskiej,  w niczym nie naruszył  ani ustawy o samorządzie gminnym, ani Regulaminu Rady Miejskiej, ani Statutu Miasta ani tym bardziej dobrego obyczaju. Jak wykazaliśmy powyżej wniosek o jego odwołanie nie znajduje merytorycznego uzasadnienia i w żadnym stopniu  nie zasługuje na uwzględnienie.

   
                    Klub Radnych Gospodarność
                    podpisy wszystkich radnych


Pozostałe aktualności:

Więcej w archiwum

Kim jesteśmy

Kontynuujemy tradycje zapoczątkowane kilkanaście lat temu, w ugrupowaniu "Zasady, Nie Układy”. Ta nazwa to niezmienne credo naszego działania.

więcej >>

NASI RADNI: Henryk Grinholc

Od wielu lat jest zaangażowany w działalność charytatywną. Wspomaga organizacje pozarządowe, kościoły, mieszkańców. Beneficjenci różnych akcji pomocowych zawdzięczają mu wsparcie zarówno finansowe ...

więcej >>

Pół żartem, chociaż serio

To sprawy zbyt poważne, by mówić o nich serio Ludzie, miasto, władza, życie. Opinie, spostrzeżenia i komentarze radnych Gospodarności.